Salon Polityczny z Tymoteuszem Zychem

Notatka ze spotkania z Wiceprezesem Ordo Iuris z doktorem Tymoteuszem Zychem organizowanego przez Fundację Polska Jutra, Fundację Przyszłość Pokoleń oraz KoLiber Kalisz. Spotkanie odbyło się 15 października w godzinach 18:30 – 20:00 w Cafe Calisia. Spotkanie odbyło się w ramach projektu „Salony Polityczne”.

Czym jest Ordo Iuris?

Zanim odpowiem na to pytanie, postaram się przedstawić fundamenty, na których zbudowany jest nasz Instytut. Punktem wyjście jest tutaj konserwatyzm. Konserwatyzm jest rozumiany w potocznym sensie jako bronienie czegoś, co jest przeszłością, czymś co stworzyli nasi przodkowie, jest to też ochrona wolności. W latach 90. twarzą konserwatyzmu można byłoby teoretycznie nazwać Aleksandra Kwaśniewskiego, lecz nie był on nim do końca, mimo tego, że bronił komunistycznego systemu. Konserwatyzm to nie tylko ochrona i konserwowanie czegoś, to przede wszystkim konserwowanie tego, co jest dobre, tego co jest warte konserwowania, a nie tego, co się nie udało i jest pomyłką. Konserwatyzm to ochrona przeciw modom, które za parę lat będą inne, to ochrona obiektywnych wartości, które sprawiają, że życie jest lepsze. 

Konserwatywny liberalizm, którym kieruje się chociażby Stowarzyszenie KoLiber, to z kolei bardzo dobre zestawienie. Jak można rozumieć wolność? Rozumienie wolności właściwe dla naszej cywilizacji, czyli dla tego, co konserwatysta chce szanować i zachowywać, zakłada coś dalej idącego, niż prosta i nowoczesna definicja wolności, według której wolność to zaspokajanie swoich potrzeb i popędów. Warunkiem wolności jest to, żeby każdy człowiek miał warunki rozwijania się, żeby prawo, biurokracja i inne absurdy człowieka nie ograniczały. Ograniczanie wolności tworzy jednowymiarową wizję człowieka, który stawałby się szczęśliwy tylko wtedy, gdy jego zachcianki byłyby realizowane. 

Szczęście jest złożonym zjawiskiem, stąd pojawia się drugi wymiar wolności, który dla konserwatysty też jest niesamowicie ważny. Jest to wolność wewnętrzna, która pozwala na panowanie nad sobą, wolność która pozwala ukierunkować nasze instynkty dla naszego i czyjegoś dobra. W drugim rozumieniu wolności, czyli wolności zewnętrznej, w której pojawia się społeczeństwo, które dla konserwatysty jak i dla wolnościowca nie przeszkadza w rozwoju,  powinno pomagać w rozwoju człowieka. Człowiek z natury jest społeczną istotą i żyje w wielu wspólnotach, takich jak chociażby rodzina. Jest to dla niego naturalne i bez tych wspólnot nie można się ani rozwijać ani też swojej wolności realizować. 

Dzisiaj jednak pojawia się niestety wiele projektów wywodzących się od Karola Marksa, które we wszystkie te struktury uderzają. Według neomarksistów w życiu człowieka każda instytucja społeczna, taka jak rodzina, wyłącznie przeszkadza, ponieważ powinna istnieć tylko jednostka i państwo, a wszystko co pomiędzy powinno zostać zlikwidowane. Człowiek realizujący jedynie swoje zachcianki jest dla tych ideologów człowiekiem szczęśliwym. Konserwatyści się 
z tym oczywiście nie zgadzają. Konserwatysta wie, że szczęście jest bardziej złożone. Szczęście wiąże się z wysiłkiem oraz celami długoterminowymi. 

Od tego wychodząc, Instytut Ordo Iuris broni tego, co jest w jego nazwie, czyli porządku prawnego, który sam w sobie jest dobry, ale także porządku społecznego, bez którego nie ma mowy o wolności. W 2012 roku zaczęliśmy bronić elementarnych norm cywilizacji, nie tylko w Polsce, ale też za granicą. Jesteśmy jedyną organizacją ze strony konserwatywno-wolnościowej, która ma oficjalny status konsultacyjny w ONZ przy Radzie Gospodarczej i Społecznej. Monitorujemy to, co się dzieje nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Niestety ogromna część decyzji jest podejmowana nie przez rząd, ale przez ludzi, o których nikt nic nie wie. Dlatego nasz Instytut zaczął się im przyglądać. Zajmujemy się wieloma tematami międzynarodowymi, którymi nikt się nie interesuje poza Instytutem Ordo Iuris. Jesteśmy organizacją, która jako jedyna we współpracy z Dobromirem Sośnierzem napisała raport na temat funkcjonowania instytucji unijnych, które często są pełne absurdów. Przykładem może być głosowanie w Parlamencie Europejskim – głosy nie są tam liczone, a są oceniane optycznie, przez co każde głosowanie trwa ok. dwóch sekund. Biorąc udział w jednym z posiedzeń, wyprowadziłem pana Tajani z równowagi, wskazując na błędy proceduralne, które istnieją w PE. Jest to jeden z przykładów naszej działalności. Jesteśmy instytucją działającą na szczeblu krajowym, stale bierzemy udział w debatach, publikujemy ok. 3 razy w tygodniu różnego rodzaju analizy. Komentujemy tematy dotyczące wolności, rodziny i spraw etycznych. Pomagamy także 
w indywidualnych sprawach, zawsze za darmo. Począwszy od sprawy profesora Chazan, kończąc na sprawach, takie jak zwolnienia z pracy z uwagi na poglądy.

Co jest największą przeszkodą konserwatyzmu?            

Pierwszą przeszkodą jest brak zrozumienia pojęcia wolności. Nasza cywilizacja, począwszy od powstania Cesarstwa Rzymskiego, stworzyła wiele wspaniałych rzeczy. Niestety często wchodzimy w schemat wprowadzony przez wroga. Mamy tendencję do stwierdzeń, że to co kiedyś może i było dobre, przeminęło i nie wróci. A niestety skończyło się to dlatego, że ludzie, którzy powinni bronić normalności, zawiedli. Książka „Nędza Historycyzmu” Karla Poppera opisuje efekt Edypa, czyli samospełniającą się przepowiednię – wierzymy w mity Marksa, przez co podporządkujemy swoje życie do tej właśnie idei. Musimy zrozumieć, że przyszłość zależy od nas, a nie od Karola Marksa. Chrześcijaństwo zakłada wolność człowieka i mówi, że twoja przyszłość zależy od twoich wyborów. Chrześcijanie wychodzą z założenia, iż Boska interwencja nie nadejdzie, jeśli sami nie zaczniemy działania. To co jest uniwersalne pozostaje niezmienne. 
I jeszcze jedna ważna rzecz – jeśli robi się coś właściwego to zawsze napotyka się opór. Kiedy opór się nie pojawia, możemy się zastanowić, czy na pewno dobrze wybraliśmy.

Autor notatki: Robert Gajor


Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.